Pstrykam całkowicie amatorsko




zBLOGowani.pl

Flag Counter

Pisz swój dziennik w Internecie
poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Bogowie Starożytnego Egiptu.

Bogowie Starożytnego Egiptu


Projekt scenariusza wystawy Bogowie Starożytnego Egiptu zaproponowany został przez dział Archeologii Śródziemnomorskiej w Muzeum Archeologicznym w Krakowie jako jedno z wydarzeń w ramach Festiwalu Kraków 2000. Komisja festiwalowa biura Kraków 2000 zaakceptowała projekt w 1999 roku i skierowała go do finansowania. Prace nad wystawą trwały już od 1992 roku, kiedy to rozpoczęła się kosztowna konserwacja sarkofagów, kartonaży i tkanin koptyjskich. Całość zbiorów jest po konserwacji dzięki pomocy specjalistów od drewna i kamienia z Wydziału Konserwacji Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.


Bogowie Starożytnego Egiptu


W gablotach zostało zainstalowane oświetlenie światłowodowe – ze względu na jego walory estetyczne, jak i bezpieczeństwo samych zabytków. Źródło światła umieszczane jest poza gablotą i tym samym eliminuje promieniowanie UV i IR (podczerwień), jak również nie podnosi temperatury wewnątrz gablot. Światło, przewodzone przez światłowód, znajduje się wewnątrz gabloty. Dla większości eksponatów przyjęto najbardziej restrykcyjne kryterium oświetlenia zalecane przez konserwatorów, które przewiduje maksymalne natężenie 50 lx, przy czasie ekspozycji do 5-6 godzin dziennie. Stałą wilgotność, niezbędną dla zabytków polichromowanych i tkanin, zamkniętych w hermetycznych gablotach, stabilizuje umieszczony w specjalnych szufladach żel krzemionkowy lub bibuła absorpcyjna.


Bogowie Starożytnego Egiptu


Jednym z najstarszych zabytków egipskich w Krakowie jest sarkofag (kompletny) wraz z mumią z początków XXII dynastii, będący pierwotnie w prywatnych rękach, a ofiarowany Towarzystwu Naukowemu Krakowskiemu w 1834 roku. Badania RTG mumii wykazały, że była to kobieta w wieku około 30 lat, która cierpiała na reumatyzm i przynajmniej raz była matką. Zmarła prawdopodobnie wskutek uderzenia w głowę, o czym może świadczyć otwór w górnej części czaszki oraz brak śladów gojenia wokół niego.


Bogowie Starożytnego Egiptu


Najcenniejszą część zbioru stanowią cztery sarkofagi pochodzące z wykopalisk w el-Gamhud, miejscowości położonej 20km na południe od Medinet El-Fayum – po zachodniej stronie Nilu. Badania prowadził tam w latach 1907 – 1908 polski egiptolog i koptolog – Tadeusz Smoleński. Jedna z trumien, w typie "brzuchatych" (belly coffins), odznaczająca się płaskim dnem i okazałym wypukłym wiekiem, należy do kapłanki Izydy imieniem Aset-iri-khet-es. Na jej mumii znajdował się cenny kartonaż, który w czasach starożytnych został poważnie uszkodzony. Obecnie, po konserwacji, umieszczony został w osobnej gablocie. Na spodzie sarkofagu znajduje się wizerunek stojącej Izydy-Hathor z zachowaną kolorystyką, który jest widoczny w lustrze zamontowanym w pewnej odległości od spodu skrzyni.


Bogowie Starożytnego Egiptu


Innym źródłem pozyskania cennych eksponatów były wykopaliska zorganizowane w latach 1910 – 1914 przez krakowską Akademię Umiejętności i wiedeńską Akademię Nauk, pod kierunkiem prof. Hermanna Junkra w Dolnej Nubii i Tura – 13km na wschód od Kairu. Nubijskie cmentarzyska dostarczyły dużo cennych informacji dotyczących pochówków jak również licznego materiału ceramicznego.


Bogowie Starożytnego Egiptu


Największy zbiór, stanowiący trzon egiptologicznej wystawy, pochodzi z muzeum założonego przez żołnierzy Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich walczących w brytyjskich Siłach Zbrojnych podczas II wojny światowej w Egipcie. Zbiory, które zainicjował Jarosław Sagan, zgromadzone zostały dzięki szczodrym darom żołnierzy. Zabytki kupowano w Muzeum Egipskim w Kairze, na kairskim targu Muskach oraz wymieniano za przydziałowe papierosy. Nie brakuje też obiektów nabytych u renomowanych antykwariuszy egipskich. Zadziwiająca jest dokładność, z jaką rejestrowano poszczególne obiekty w specjalnie do tego przeznaczonej księdze inwentarzowej, opatrując każdą rzecz opisem, rysunkiem bądź fotografią. Oprócz wzruszającej nas dzisiaj dbałości o poziom kultury kraju, musimy podziwiać wyczucie żołnierzy, którzy nie kupowali falsyfikatów. Przeciwnie, wśród licznych zabytków znaleźć można eksponaty o unikalnej wartości poznawczej.


Bogowie Starożytnego Egiptu


W skład ekspozycji wchodzą też, należące do rzadkości w egiptologicznych kolekcjach, mumie zbożowe. Są to pseudo-mumie, niewielkich rozmiarów, zawierające ziemię wymieszaną z ziarnem jęczmienia, które pod wpływem wilgotności kiełkowało. Mumie te miały symbolizować siły życiodajne Ozyrysa i odradzającą się przyrodę. W miejscu twarzy nakładano woskową maskę. Nasze egzemplarze mają, bardzo rzadkie dla tego typu zabytków, starannie modelowane srebrne, pozłacane maski. Mumie tego rodzaju przygotowywano na święto Ozyrysa i następnie umieszczano w drewnianych sarkofagach i grzebano w piasku, w pobliżu świątyń egipskich.


Bogowie Starożytnego Egiptu


W oddzielnej przyściennej gablocie wyeksponowane zostały stele nagrobne: dziewięć pochodzi z Kom Abu Billou (gr.Terenuthis, arab. El-Tarrana), z okresu rzymskiego, jedna z okresu koptyjskiego, o charakterystycznej ikonografii, której główny element stanowią siedzące po obu stronach zwieńczenia gołębie oraz trzy epitafia chrześcijańskie z IX-X wieku z nekropoli w Ginari/Tafa w Nubii. Zespół zabytków z Nubii stanowi obecnie największą kolekcję na świecie z tego stanowiska.


Bogowie Starożytnego Egiptu


Natomiast bogaty zbiór uszebti (ponad siedemdziesiąt obiektów) reprezentują m.in. figurki pochodzące z Deir- el-Bahari, z Cachette II, datowane na 21 dynastię. Noszą imię Nes-Amun-Ipet, którego sarkofag znajduje się w Muzeum Egipskim w Kairze. Z inskrypcji na nim umieszczonej wynika, że właściciel figurek szczycił się bogatą tytulaturą. Nosił m.in. tytuł "kroczący na czele Amona", "wielki kapłan oczyszczenia mający dostęp do Amona w Karnaku", "pisarz skarbca świątyni Amona". W Muzeum Egipskim w Kairze znajduje się także należący do niego mitologiczny papirus.


Bogowie Starożytnego Egiptu


Duża kolekcja lampek oliwnych i figurek terakotowych z okresu grecko-rzymskiego, prezentowanych na wystawie posiada istotna wartość jako materiał poznawczy dla studiów na cywilizacją egipską tego okresu. Terakoty jako przedmioty kultu (np. przedstawienia bogini Izydy i jej kapłanek) bądź bibeloty stanowią doskonałą ilustrację życia codziennego. Znalezione wśród nich dwa wizerunki Ptolemeuszy potwierdzają tezę o portretowaniu władców również w drobnej plastyce.

Źródło: Bogowie starożytnego Egiptu - Krzysztof Babraj, Hanna Szamańska, http://www.ma.krakow.pl/


Bogowie Starożytnego Egiptu


Pradzieje i wczesne średniowiecze Małopolski.


Homo Neandertalensis

Homo Neandertalensis


Wystawa prezentuje dość długi odcinek dziejów Małopolski, od pojawienia się człowieka neandertalskiego do wczesnego średniowiecza, czyli całość obejmuje okres od około 70000 lat p.n.e. do końca XIII wieku.


 

Człowiek neandertalski ok 70000 lat p.n.e.

700000 lat p.n.e. to początek ostatniego zlodowacenia, czas pobytu w okolicy późniejszego Krakowa, człowieka neandertalskiego. Wisła meandrowała wówczas w szerokodennej dolinie, a krasowa wyżyna poprzecinana była głębokimi jarami. Klimat umiarkowanie chłodny – borealny – był bardziej kontynentalny, niż obecnie. Dominującym zbiorowiskiem roślinnym była tajga. Osadnictwo skupiało się na Płaskowyżu Ojcowskim (Jaskinia Ciemna), na Grabie Tenczyńskim oraz w Bramie Krakowskiej.


Człowiek współczesny ok 21000 p.n.e.

Okres ok. 21000 lat p.n.e. – Małopolska zasiedlona jest przez człowieka współczesnego. Jest to czas przed maksimum ostatniego zlodowacenia. Krajobraz peryglacyjny, Wisła płynie wieloramiennymi korytami, a obszar Małopolski objęty jest wieczną zmarzliną. Klimat jest zimny, średnia temperatura w roku, to -8ºC! Z tego okresu znane są obozowiska z Jaskini Mamutowej i obozowisko otwarte z Krakowa – Spadzistej. Teren pokryty przez stepo – tundrę z pojedynczymi drzewami.


Człowiek współczesny ok. 160 n.e

160 lat n.e. to okres subatlantycki, klimat umiarkowanie chłodny, wilgotny. Krajobraz leśno – rolniczy. Strefy eksploatowane przez człowieka porastały lasy sosnowo – dębowe, w najwyższych partiach Jury Ojcowskiej rosły buczyny; niższe partie obejmowały lasy sosnowo – brzozowe i sosnowe. Osady jedno i wielozagrodowe zakładano w dolinnych strefach krajobrazu, czasem również w wyższych partiach terenu.

Źródło: Przewodnik po wystawie Pradzieje i wczesne średniowiecze Małopolski - Muzeum Archeologiczne w Krakowie 2006


Bransoleta brązowa


Grzebień kościany

Grzebień kościany.


Ozdoba


Krzemień świeciechowski


Naczynie gliniane 800 n.e.


Grób kobety ok. 1000 n.e.

Fragment grobu kobiety ok. 1000 n.e.


niedziela, 29 sierpnia 2010

Ulica Senacka


Zdarzyło się w Krakowie: ul. Senacka – jedna z przedlokacyjnych ulic Okołu. Bardzo stara, a mimo to aż do XVIII wieku właściwie bezimienna. W średniowieczu i później określana jako zaułek – vicus lub vicus platee Castrensis. Część wschodnia ulicy, położona za ul. Grodzką na początku XIX w. nazywano przecznicą Grodzką, a nieco później ul. Senacką. Nazwa związana jest z budynkiem przy ul. Grodzkiej 52, w którym ongiś mieściło się kolegium jezuickie, a w latach 1815 – 1846 siedziba Senatu Rządzącego Wolnego Miasta Krakowa. Druga część ulicy od końca XVIII wieku nosiła nazwę ul. św. Michała. Całej ulicy nazwę Senackiej nadano oficjalnie w 1881 roku. 

Na podstawie: Nazwy ulic Krakowa – Elżbieta Supranowicz, Instytut Języka Polskiego, PAN Kraków 1995


Ulica Senacka


Po raz któryś...

Wymiana spojrzeń...


Oceanarium


Oceanarium


Oceanarium


Oceanarium

Przy ul. Sebastiana 9.

sobota, 28 sierpnia 2010

Planty


Jalu Kurek: „Lata dzieciństwa! Biegaliśmy boso po Plantach od maja do września. Pluton żołnierzy Ukraińców przemaszerowywał w ordynku każdej niedzieli pod sąsiednią cerkiew. Miłościwie nam panujący monarcha austro – węgierski zezwalał swojemu wojsku na uprawianie religijnego kultu. Słuchałem z zachwytem pięknie śpiewanych pieśni, które cechują ten muzykalny naród. Echo śpiewu niosło się daleko poza obręb świątyni. Dziewczęta po nabożeństwie – były to przeważnie służące z „pańskich” domów – chwytały się paluszkami za ręce z młodzieńcami spod Stanisławowa czy Kołomyi (taka była polityka obsadzania garnizonów) i tak spleceni wodzili się przez kwadrans opodal bramy kościelnej pod czujnym okiem „zugsführera”. Padała komenda Achtung, oddział formował się i wojacy maszerowali z powrotem do koszar. Dziewczęta, zbite w trwożną gromadę, patrzyły tęsknie za swoimi chłopakami z połonin. Zobaczą ich dopiero za tydzień. Żołnierze nawzajem oglądali się za swymi „mołodyciami”. Spotkają się znowu w następną niedzielę. Chwała cesarzowi i za to.

Najbliższym dla naszej penetracji wycinkiem Plant było tzw. „kółko ruskie”. Dlaczego ruskie? Ktoś je tak nazwał przed laty, ponieważ znajdowało się w sąsiedztwie cerkwi greckokatolickiej i rokrocznie urządzano w nim święto Jordanu

(…) Tu bawiliśmy się w „zbójów i żandarmów”. Krzaki były gęste, można w nich było organizować podchody i zasadzki. W gromadzie nie obawialiśmy się plantowego, a zresztą wystawialiśmy zawsze „czujkę”. Śmigaliśmy jak zające po trawie, honorem było zostać zbójem, na żandarmów wybierało się niedołęgów.”

 

Źródło: Jalu Kurek – Mój Kraków (fragment), Wydawnictwo Literackie Kraków 1963

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Nadchodzi jesień


Zdarzyło się w Krakowie: 15 sierpnia 1937 – „Nad miastem przeszła gwałtowna burza, która spowodowała liczne szkody, głównie wśród drzew na Plantach 

Źródło: Kraków między wojnami  (fragment)– Czesław Brzoza, Towarzystwo Sympatyków Historii, Kraków 1998

Mały Rynek


Mistrz stoi w oknie.

Pierwsze piętro kamienicy na Małym Rynku.

Późny wieczór.

Mistrz jest pijany.

Ale nie tak poważnie, by nie widzieć.

Mistrz widzi coraz bardziej, z dnia na dzień, skrzywiony znak drogowy wyobrażający białego dorosłego prowadzącego białe dziecko na niebieskim tle.

Mistrz widzi rozjaśnioną żółtym światłem elektrycznym kapliczkę sklepu z dewocjonaliami i specjalistycznym sprzętem liturgicznym.

Na wystawie biała komeżka i święta figura w niebieskiej sukience.

Ten rozświetlony mały sklepik jest w tym momencie jedynym jasnym punktem na przeciwległej ścianie Małego Rynku.

Na świecie jest w tym momencie ciemno.

Na świecie w tym momencie oprócz tego rozświetlonego sklepiku nie ma nic.  

Źródło:  Przewodnik literacki po Krakowie i województwie małopolskim – Ewa Zamorska-Przyłuska, (fragment: Trzynaście (2007)  Marcin Świetlicki). Wydawnictwo WAM 2010

niedziela, 22 sierpnia 2010

Żaneta Plotnik


Żaneta Plotnik


Żaneta Plotnik


Żaneta Plotnik


Żaneta Plotnik

Na Rynku Głównym ze wspaniałym zespołem - Żaneta Plotnik... pierwszy raz usłyszałem i zobaczyłem. Poczekam na płytę. Myślę, że warto :)

Bocian

Bocian – drewniane lub żelazne urządzenie, wyglądające niepozornie, które zakładane było w celu całkowitego unieruchomienia skazańca. Po założeniu ofiarę utrzymywano w półsiedzącej pozycji, co już po paru minutach wywoływało skurcze mięśni brzucha i odbytnicy, które przechodziły do klatki piersiowej, szyi oraz kończyn. Z czasem dolegliwości doprowadzały torturowanego do szaleństwa, a często również do długiej i bolesnej agonii.


Osioł hiszpański

Osioł hiszpański – drewniany kloc mający kształt trójnoga lub piramidy, zakończony eliptycznie wygiętą i czasem ząbkowaną deską. Na niej sadzano okrakiem skazańca i przesuwano nim po urządzeniu, często dociążając stopy ciężarkami…


Łoże sprawiedliwości

Łoże sprawiedliwości – narzędzie tortur stosowane prawie we wszystkich izbach tortur i używane w większości państw europejskich. Była to ława do wyciągania, przypominająca pryczę na krótkich nogach. Kładziono na niej skazańca z unieruchomionymi nogami lub rękami i rozciągano go aż do rozdarcia mięśni. Niektóre z łóżek zaopatrzone były dodatkowo w nabijane kolcami wałki. Torturowanemu do nóg przywiązywano dodatkowo ciężar kamienny.

Łoże sprawiedliwości


Garota

Garota – urządzenie służące do wykonywania kary śmierci przez uduszenie. Obręcz zakładano na szyi ofiary, a poprzez dokręcanie długiej śruby posiadającej nakrętkę z drugiej strony słupa powodowano śmierć skazanego.


Maska wstydu

Maska wstydu.


Krzesło czarownic

Krzesło czarownic.


Źródło: opis urządzeń w miejscu ekspozycji.

Te i inne narzędzia tortur stosowane w dawnych latach można zobaczyć przy ul. Floriańskiej w jednej z kamienic, gdzie w podziemiach znajduje się ekspozycja pt: „Dawne narzędzia tortur”.

 

 
środa, 18 sierpnia 2010

Galeria Kazimierz


Handel w Krakowie: … W XVII wieku Kraków był drugim co do liczby mieszkańców miastem w Rzeczypospolitej, zaraz po Gdańsku. Szacuje się, że około 1640 roku liczył blisko 19750 mieszkańców, a razem z Kazimierzem i Kleparzem około 30000. Miasto prowadziło ożywioną wymianę handlową z Czechami, Morawami, Węgrami, Austrią i Śląskiem. Okres prosperity krakowskiego handlu utrzymywał się przez pierwsze trzy dziesięciolecia XVII wieku, głównie dzięki wzrostowi znaczenia rynku krakowskiego dla Wrocławia ale przede wszystkim dla Węgier i Słowacji. Na rynku krakowskim kontakty handlowe z Morawami, Słowacją, Węgrami i Siedmiogrodem stanowiły wówczas jedną trzecią bilansu handlowego. Krakowscy kupcy eksportowali na rynek węgierski i słowacki śląskie sukno. Okres zimowy, w którym eksport przyjmował największe rozmiary, handlowcy  wykorzystywali do zakupu węgierskiego wina. Natomiast import lnu i jedwabiu z Krakowa opanowali kupcy słowaccy, dolnowęgierscy i siedmiogrodzcy. Pod koniec lat dwudziestych XVII wieku podwoił się wywóz towarów z Krakowa na Słowację, co spowodowane zostało wojną trzydziestoletnią ograniczającą kontakty miast słowackich z Wiedniem i rynkiem austriackim.

Upadek gospodarczy Krakowa zaczął postępować w połowie XVII w., co spowodowane było najpierw wielką epidemią (prawdopodobnie czarnej ospy) w latach 1651 – 1652 oraz powodzią w lipcu 1652 roku. Woda zalała wtedy m.in. skład soli na Kazimierzu. Upadek przypieczętował najazd szwedzki i okupacja miasta w latach 1655 – 1657. 

Źródło: Handel zagraniczny Krakowa w połowie XVII wieku  – Jacek Wijaczka, Towarzystwo Naukowe „Societas Vistulana” 2002

 
1 , 2