Pstrykam całkowicie amatorsko




zBLOGowani.pl


Pisz swój dziennik w Internecie
sobota, 31 lipca 2010

Kamienica Pod Pająkiem - ul. Karmelicka 35


Sczerniała surowa cegła, nierówno formowana, z guzami i naroślami, często opatrzona żelaznymi kotwami, rozbudowana ornamentyka i asymetria, wszystko to cechuje projekty Teodora Talowskiego (1857 – 1910). Słynął jako doskonały rysownik, przede wszystkim jednak był wybitnym architektem. Jego oparta na niderlandzkich wzorach maniera, nie jest pozbawiona znamion pewnego dziwactwa. Dom przy ulicy Karmelickiej 35, znany jako Kamienica Pod Pająkiem powstał w 1889 roku jako dom własny architekta. W elewacji znajdują się otwory (kanaliki), mające umożliwić obrośnięcie budynku przez dzikie wino. Pnącza zasnuwające gęsto rozmyślnie spatynowaną cegłę miały stanowić integralną część dekoracji budynku. Kamienica posiada dwie elewacje, różnie rozwiązane. Od ulicy Batorego dom sprawia wrażenie budowli obronnej, groźnej i niedostępnej. W ścianie zastosowano różne rodzaje cegieł. Od strony ul. Karmelickiej widzimy mieszczańską kamienicę, asymetryczną, zwieńczoną szczytem w typie niderlandzkim. Całokształt psują reklamy „ozdabiające” parter kamienicy. Ale to już jest inna historia, warta osobnej notki…

Tagi: kraków
11:14, tartuffe , Kraków
Link Komentarze (9) »
czwartek, 29 lipca 2010

Ul. Stradom


Zmiana głównego koryta Wisły pod koniec XIII wieku spowodowała utratę znaczenia dawnego przewozu pod Skałką, ponieważ prawe ramię rzeki stało się łatwe do przebycia. Wynikła konieczność budowy nowego szlaku wiodącego w stronę Wieliczki, gdzie dzięki budowie nowych szybów na początku XIV wieku, wydobycie soli znacząco wzrosło. Nowo wybudowany trakt nazwano Pons Regalis – Most Królewski. Trakt ten był w całości wymoszczony drewnem (lub brukowany), a teren wyrównany nasypami. Niewątpliwie stąd wzięła się nazwa nowo powstałego osiedla Stradom – od łac. stratum, oznaczającego przestrzeń wyrównaną lub brukowaną.  Droga ta w przyszłości stała się osią przyszłego miasta Kazimierza, do dziś istniejąca jako ulice Stradom i Krakowska.  

Źródło:  Miasto Kazimierz pod Krakowem – Stefan Świszczowski, Wydawnictwo Literackie Kraków 1981.

środa, 28 lipca 2010

Areszt śledczy przy ul. Montelupich

Areszt śledczy przy ul. Montelupich.


Ci, którzy w dawnych czasach posiadali najmniej, a nie potrafili żyć inaczej jak tylko z przestępstwa, narażeni byli na okrutne – w dzisiejszym rozumieniu – kary. W społecznej praktyce jedyną odpowiedzią na popełniony występek była właśnie kara. Pierwszym, który jako źródło i przyczynę występku wskazywał nędzę – był Andrzej Frycz Modrzewski. Domagał się karania wyżej stojących w hierarchii społecznej, którzy żyjąc w dostatku, nie mieli tylu powodów do popełnienia przestępstwa. Można sądzić, że w szlacheckim, sarmackim narodzie rzeczywiście cnota wiązała się z urodzeniem. I na próżno by szukać wśród złodziei, ladacznic czy włóczęgów znanych nazwisk rajców czy bogatych kupców. Oni przez Temidę traktowani byli inaczej. Nawet, jeśli ktoś z wyżej stojących popadł w tarapaty, rodzina zadbała, aby jej latorośl nie siedziała w areszcie z hołotą, czy nie daj Bóg cierpiała upokorzona u pręgierza. Społecznym podziałom służyły również stereotypy. Lepsi odcinali się od gorszych, a obiegowe wyobrażenie o człowieku z gościńca, kształtowane od wieków, było trwalsze niż przemijające style w sztuce czy architekturze. Kara była jedyną odpowiedzią na popełniony występek. Ówcześni sędziowie nie interesowali się w zasadzie motywami, które przywiodły nieszczęśnika do złamania prawa. Panująca powszechnie moralistyczna wizja człowieka dobrego lub złego, zasługującego na nagrodę lub karę, nie miała odzwierciedlenia w wyrokach. Sprawiedliwość ograniczała się tylko do kary. Wszak nie jest rzeczą sędziów nagradzać.


Areszt śledczy przy ul. Montelupich


Bartłomiej Groicki, krakowski mieszczanin, znawca praw stosowanych w Polsce, w swoim Porządku sądów i spraw miejskich prawa majdeburskiego tak scharakteryzował system penitencjarny: „złodziej ma być obwieszon. Zdrajca, rozbójnik, łupieżca – w koło wplecion. Mężobójca, gwałtownik panien i który by na cudzołóstwie był pojman, takowi mają być ścięci(…). Odszczepieniec wiary chrześcijańskiej ma być spalon. Taż śmiercią ma zginąć czarownik i kto by komu jad zadał.”  

Na podstawie: Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie – Jan Kracik, Michał Rożek, Wydawnictwo Petrus 2010

niedziela, 25 lipca 2010

Ul. Kanonicza od strony ul. Senackiej


Jaroslav Hašek i Kraków:W miejskim więzieniu królewskiego grodu nad Wisłą było tego wieczoru gwarno. Na dole pod oknami chodzili wartownicy z bagnetami na karabinach, a na placyku porośniętym gęstą trawą bawiły się dzieci i pasło się kilka młodych kóz. Za kopcem Kościuszki po drugiej stronie Wisły zachodziło słońce, w jego promieniach błyszczały piorunochrony na domach położonych nad rzeką, a ostatni tego dnia czerwony potok światła błysnął w obrębie więzienia i szybko zgasł.”

Tak wspomina swój pobyt pod Wawelem Jaroslav Hašek, wówczas dwudziestoletni pracownik praskiego banku Slavia, zamknięty pod zarzutem włóczęgostwa na kilka dni w areszcie miejskim „Pod Telegrafem” przy ulicy Kanoniczej 24. Działo się to latem 1903 roku, podczas jego pieszej wędrówki przez monarchię Habsburgów.  

Źródło: Przewodnik literacki po Krakowie i województwie małopolskim – Ewa Zamorska-Przyłuska, (fragment: Wśród włóczęgów (1905, pol.wyd.1958)  – Jaroslav Hašek ). Wydawnictwo WAM 2010


Ul. Kanonicza od strony Wawelu

Brzegi rozejdą się wzdłuż rzeki, zerwane mosty braknie łódki
więc nie dojdziecie na brzeg morza, co będzie brzegiem tej wędrówki,
więc pójdziesz sam zobaczysz w drodze jak czas powiela ludzkie twarze,
będziesz dla ziemi pożądaniem i dla pocisków drogowskazem


Pomiędzy placem Mariackim a Małym Rynkiem


Nie znajdziesz obiecanej ziemi, od pól polarnych aż po równik
i tylko czasem będą chwile, że serce tak jak most zadudni
gdy ptak zawraca ku ścierniskom, niepokój bruzd rozdajesz polom
prześcigasz ptaka w locie myślą, z zazdrości ptakom jest samolot

Wędrówka (fragmenty), słowa: Wincenty Faber, muz: Marek Grechuta

Ul. Limanowskiego


Zdarzyło się w Krakowie: ul. Limanowskiego –  jako ulica od początku istnienia nosiła nazwę ul. Lwowskiej, była bowiem trasą wylotową w kierunku Lwowa. Limanowskiego jest jedną z najstarszych ulic Podgórza, wytyczona została w pierwszym okresie rozwoju miasta, pod koniec XVIII wieku. Określana była jako trakt solny – droga w kierunku Wieliczki i Bochni. 

Na podstawie: Nazwy ulic Krakowa – Elżbieta Supranowicz, Instytut Języka Polskiego, PAN Kraków 1995


Ul. Limanowskiego


Ul. Limanowskiego


Ul. Limanowskiego

czwartek, 22 lipca 2010

Ul. Basztowa


Zdarzyło się w Krakowie: ul. Basztowa – „Ulica w postaci zbliżonej do dzisiejszej ukształtowała się po zniesieniu na początku XIX w. murów miejskich i założeniu plant. Poszczególne jej odcinki nosiły nazwy ul. Górnych Młynów (pomiędzy ul. Garbarską a Długą – powodem było tu sąsiedztwo tzw. Górnych Młynów Rządowych), ul. Widok (między ul. Długą a placem Matejki) i ul. Basztowej. Tę ostatnią nazwę przeniesiono w r. 1881 na całość ulicy (…)” 

Źródło: Nazwy ulic Krakowa (fragment) – Elżbieta Supranowicz, Instytut Języka Polskiego, PAN Kraków 1995


Ul. Basztowa

  

Tagi: kraków ulice
19:23, tartuffe , Kraków
Link Komentarze (2) »
sobota, 17 lipca 2010

Plac św. Marii Magdaleny

Plac św. Marii Magdaleny.


Zdarzyło się w Krakowie: w lipcu 1922 – „Osoby, które wybrały się na spacer na Olszę „z oburzeniem opowiadają o wprost trudnym do uwierzenia fakcie, którego jednak niestety były świadkami. Oto w pobliżu budującej się na Olszy fabryki skór, na rozległym, z dala widnym pastwisku grało w piłkę nożną dwudziestu kilku rozebranych do naga mężczyzn, pozbawionych nawet najprymitywniejszego kąpielowego listka figowego. Nic dziwnego, że niesłychane to zachowanie się ekscentrycznych futbolistów budziło zdumienie licznych o tej porze w dniu świątecznym przechodniów zażywających pozamiejskiej przechadzki, wśród których przeważały kobiety i dzieci. ” (IKC-196,s.5) 

Źródło: Kraków między wojnami  (fragment)– Czesław Brzoza, Towarzystwo Sympatyków Historii, Kraków 1998


Ul. Poselska

Ul. Poselska.

czwartek, 15 lipca 2010

Fragment pomnika Grunwaldzkiego


Według Jana Długosza: „Król polski Władysław przygotowawszy i uporządkowawszy wszystko, co uważał za korzystne dla prowadzenia przyszłej wojny pruskiej, pozostawiwszy na zamku krakowskim arcybiskupa gnieźnieńskiego Mikołaja Kurowskiego, który zastępując króla w czasie wyprawy pruskiej miał nakaz starannego załatwiania wszelkich spraw, jakie wynikną, we czwartek przed Zielonymi Świętami wyjeżdża z Krakowa i przez Mogiłę, Proszowice i Wiślicę przybywa do Nowego Miasta Korczyna.”  

Źródło: Jana Długosza Roczniki czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego – księga dziesiąta i księga jedenasta 1406 – 1412  (fragment) – PWN Warszawa 1982

Aleje 29 listopada


Zdarzyło się w Krakowie: w roku 1907 –  „W szpitalu św.Łazarza umiera 28-letni ślusarz Jan Bury, przywieziony do szpitala z rozpoznaniem złamania czaszki i krwotoku śródczaszkowego. Jest to pierwszy w Krakowie wypadek samochodowy ze skutkiem śmiertelnym. Według wywiadu denat wypadł z automobilu podczas nauki kierowania tymże. Ilość podobnych wypadków śmiertelnych będzie szybko rosnąć: w roku 1920 w Krakowie zdarzy się ich 7, w roku 1938 – 20, w roku 1958 – 43, zaś w roku 2005 aż 120.” 

Źródło: Madame, wkładamy dziecko z powrotem! (fragment) – Katarzyna Siwiec, Mieczysław Czuma, Leszek Mazan, Oficyna Wydawnicza Anabasis, Kraków 2009


Aleje 29 listopada

 

Tagi: kraków ulice
19:26, tartuffe , Kraków
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2