Pstrykam całkowicie amatorsko




zBLOGowani.pl


Pisz swój dziennik w Internecie
wtorek, 30 czerwca 2009

Ulica Blich


Zdarzyło się w Krakowie:...w XIX wieku – powstała ulica Blich, upamiętniająca swą nazwą dawne urządzenie. Blech (Blich) to miejskie przedsiębiorstwo, położone w okolicy kościoła św. Mikołaja, w którym blichowano, czyli bielono sukno. W 1452 roku rajcy krakowscy nabyli tam ogród i staw, gdzie powstało przedsiębiorstwo, niezbędne w pracy wszystkich rzemiosł sukienno-krawieckich, a przede wszystkim cechu płócienniczo-barchanniczego, powstałego w Krakowie w roku 1430.

Źródło: Zagadkowy Kraków – praca zbiorowa pod redakcją Piotra Hapanowicza, Michała Niezabitowskiego i Wacława Passowicza, wydawca: Towarzystwo „Pro Museo” w Krakowie, Centrum Młodzieży im. dr Henryka Jordana w Krakowie przy udziale Muzeum Historycznego, wydawnictwo finansowane przez Gminę Miasta Kraków, 2003

niedziela, 28 czerwca 2009

W Ogrodzie Botanicznym

W Ogrodzie Botanicznym

W Ogrodzie Botanicznym

W końcu dopisała pogoda. Kusił Piknik Lotniczy, Las Wolski, Stare Miasto... wygrał Ogród Botaniczny. Wiem, wiem... jest często. Nic na to nie poradzę, to ulubione miejsce.


Zdarzyło się w Krakowie: w roku 1847  - Wyodrębniono katedrę botaniki, z którą odtąd związany był Ogród. Stanowisko dyrektora objął w 1843 r. Ignacy Rafał Czerwiakowski (1808-1882). Głównym ogrodnikiem (inspektorem) został w 1854 r. Józef Warszewicz (1812-1866), podróżnik i zbieracz roślin. Ze swych pionierskich wypraw do Ameryki Środkowej i Południowej przywiózł kilka tysięcy roślin, przyczyniając się do popularyzacji w Europie uprawy storczyków.

Źródło: http://www.ogrod.uj.edu.pl/

20:42, tartuffe , Varia
Link Komentarze (7) »
czwartek, 25 czerwca 2009

Kraków......


Zdarzyło się w Krakowie:... w latach 1851-1955 – w okresie stu lat we wszystkich badanych dzielnicach urodziło się więcej mężczyzn – 51,27%, aniżeli kobiet – 48,73%. Stosunkowo duża jest liczba urodzeń pozamałżeńskich – 6,62%. Najwięcej dzieci nieślubnych rodzi się w dzielnicach miejskich, matki ich to najczęściej służące. Przeciętny wiek nowożeńców zawierających związki małżeńskie w badanym okresie ma tendencję zniżkową, przy czym zauważa się, że przeciętny wiek kobiet obniża się w znacznie mniejszym stopniu (…) W ciągu 100 lat najwięcej małżeństw zostało zawartych w wieku od 20-30 lat.

Przeciętny wiek życia ludności badanych dzielnic w ciągu stu lat waha się od 20,88 lat (1870) do 59,26 lat w r. 1955. W ciągu 95 lat przeciętny wiek kobiet przedłużył się o 43,3 lata, a przeciętny wiek mężczyzn przedłużył się w tym samym okresie tylko o 39,1 lat. Wpływa na to wysoka umieralność mężczyzn w młodym wieku oraz większa liczba urodzeń martwych dzieci płci męskiej. Niski przeciętny wiek życia ludności zamieszkałej na terenie badanych dzielnic w ubiegłym stuleciu spowodowany był dużą śmiertelnością niemowląt do 1 roku życia, która dochodziła do 45,18% (w 1870 r.) oraz dużą śmiertelnością dzieci do lat pięciu, która wynosiła 66,04% wszystkich zgonów.

Źródło: Z przeszłości Krakowa  –  praca zbiorowa pod redakcją Jana M. Małeckiego, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa – Kraków 1989

21:13, tartuffe , Varia
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 22 czerwca 2009

Hotel Park Inn widziany z Mostu Grunwaldzkiego


Zdarzyło się w Krakowie: w latach 2007-2009 przy ulicy Monte Cassino 2 powstał hotel Park Inn. Pierwszy, który ma tak odważną formę, nie silącą się na żadne historyczne upiększenia. Hotel mimo swoich 3 i pół gwiazdek otrzymał unikatową bryłę wykonaną z największą starannością. Zamierzeniem projektantów było odejście od typowej formy pudełka hotelu z monotonnymi rzędami powtarzalnych okien, w zamian postawiono na płynną i dynamiczną bryłę. Przypomina jasny głaz, w którym wyżłobiono ciemne, wijące się szczeliny. Bryła nasuwa więcej skojarzeń, z racji swego stechnicyzowania niektórzy krakowianie nazywają ją przeskalowanym układem scalonym, dla innych to przekrój tkanki, bądź rośliny z widocznymi słojami. Serpentyna wijąca się po fasadach budynku nie jest tylko formalną zabawą, ma również funkcjonalne uzasadnienie, jej ciemne pasy skrywają przeszklenia. I dlatego pasy szerokie są w częściach ogólnodostępnych, a węższe przy pokojach hotelowych.

Dane budynku:

Powierzchnia zabudowy: 2.015 m2
Powierzchnia działki: 2.995 m2
Powierzchnia użytkowa: 10.685 m2
Powierzchnia całkowita 12.560 m2
Wysokość budynku 20 m
Ilość kondygnacji nadziemnych: 6
Ilość kondygnacji podziemnych: 1
Inwestor: SOF Dębniki Development Spółka z o.o.
Koszt Inwestycji: 100 mln. PLN
Projekt budynku: J. Mayer H. Architekten & Ovotz design Lab.
Projekt wnętrz: JOI Design & Ovotz design Lab.
Generalny wykonawca: PORR Polska

Źródło: http://www.budowle.pl/

20:54, tartuffe , Kraków
Link Komentarze (9) »
sobota, 20 czerwca 2009

Podglądane miasto...


O Krakowie wspomina:... młody student – późne lata 40 (XX w.); „Na ulicy było rozpalone popołudnie. Szliśmy, mijając setki ludzi ubranych lekko i przewiewnie, w sposób przystosowany do panującego gorąca. Jak wszędzie w niedzielę większość przechodniów zażywała świątecznego spaceru, nikt się nie spieszył, wszyscy poruszali się powoli, swobodnie. Ulica czyniła nieokreślone wrażenie dostatku, wręcz »komfortu« można by powiedzieć, tej specyficznej cechy ulic wielkiego miasta, eleganckich, starannych i bogatych [… Jazda na stopniach – oceniałem to momentalnie – była niemałą przyjemnością. Dawała emocję odczuwania pędu tramwaju, a ubranie prezentowało się szykownie od sztywnych klap marynarki poprzez kant spodni aż do błyszczących lakierków. Rozglądałem się od niechcenia czy zwracam uwagę […] Równolegle z zakrętem skręciliśmy wreszcie na Planty i włączyliśmy się w tłum przechadzający się środkową aleją. Rzeczą uderzającą […] był wytworny sposób ubierania się olbrzymiej większości ludzi […] Kobiety były wypielęgnowane i piękne. Ten odcinek Plant stanowił prawdziwą wystawę pięknych pań, zasiadających ławki i zajmujących się rozmową lub opalaniem buzi lub nóg, wyglądających nęcąco spod spódniczki. Na ogół były to kobiety w wieku lat trzydziestu, chociaż nie brakowało i młodszych. Te piękne panie, te wdzięczne dziewczęta to był mój utęskniony świat. Zaznajomienie się z nimi to były moje nieosiągalne pragnienia. Nie umiałem się zdobyć na ich realizację”

Źródło: Z przeszłości Krakowa  –  praca zbiorowa pod redakcją Jana M. Małeckiego, Państwowe Wydawnictwo Naukowe , Warszawa – Kraków 1989.

22:01, tartuffe , Varia
Link Komentarze (7) »
czwartek, 18 czerwca 2009

Opuszczona kamienica przy ul. Wąskiej

Opuszczona kamienica przy ul. Wąskiej (Kazimierz).


Zdarzyło się w Krakowie:... w latach 1939 – 1944  przy ul. Wąskiej 5 mieścił się przejściowo obóz pracy, w którym Niemcy więzili tysiące Polaków, wysyłanych do pracy przymusowej na terenie Rzeszy.

Źródło: Przewodnik po zabytkach Krakowa – Urbs celeberrima – Michał Rożek, Wydawnictwo WAM 2006

wtorek, 16 czerwca 2009

Zdarzyło się w Krakowie:... w połowie XVII wieku siostry [Norbertanki] przeżyły potop szwedzki. Zakonnice na wieść o Szwedach opuściły Zwierzyniec, chroniąc się w klasztorku przy kościele św. Norberta, znajdującym się w murach Krakowa. Pozostałe zabrała ksieni Dorota Łukowska do Bytomia. Oddział Szwedów zdobywszy Zwierzyniec stanął w opustoszałym klasztorze, poszukując głównie zapasów żywności, przy okazji rabując co popadnie. Na prośbę sióstr komendant Jakub Taube zwrócił im do kościoła św. Norberta cudowny obraz Matki Boskiej.

Klasztor Norbertanek

Po poddaniu Krakowa, już od końca października zakonnice wracały na Zwierzyniec,  w macierzystym klasztorze świętując Boże Narodzenie. Miejsca jednak długo nie zagrzały. W roku 1656 Jerzy Lubomirski zamknął się ze swoim oddziałem w klasztorze Norbertanek, przygotowując tu dogodną pozycję do ataku na Kraków. Spalił przy okazji młyn. Niebawem Lubomirski kazał siostrom kategorycznie opuścić klasztor w związku z rozwojem sytuacji w okolicach Krakowa. Ksieni z zakonnicami przeniosły się do Wołowic, oddalonych parę mil od Zwierzyńca. Niebawem i sam Lubomirski został zmuszony do ucieczki z klasztoru. Szwedzi znowu zajęli Zwierzyniec, kwaterując w norbertańskiej warowni. Tym razem w obawie, by znowu nie zdobyli go Polacy, postanowili zabudowania klasztorne spalić. Uczynili to 22 listopada 1656 roku. Wszystko doszczętnie zgorzało. Pozostały osmolone mury, a i te mogły w przyszłości posłużyć w działaniach wojennych. Dowództwo szwedzkie sprowadziło z Wieliczki górników, którym rozkazano ocalałe mury zrównać z ziemią. Opieszałość górników, celowo ospale pracujących uratowała klasztor. Norbertanki wróciły do swej siedziby na Wielkanoc roku 1657. Szybko przystąpiły do zabezpieczania rozwalonego klasztoru, a potem do remontu.

Klasztor Norbertanek

Zachował się opis kościoła po odejściu Szwedów: „żadnego ołtarza nie było, ani w kościele posadzki. Jak obora kościół, w którym konie stały i w kaplicy w kratki konie wiązano, a nawozu końskiego tak w kaplicy jako i w kościele było na łokieć, żadnej kraty nie było (…) tak spustoszały był dom boży”.

Źródło: Salwator - zabytki i tradycje Zwierzyńca  –  Michał Rożek,  COIT  Kraków 1988

 

 

niedziela, 14 czerwca 2009

Mecz koszykówki w ramach VI edycji Ogólnopolskich Dni Integracji

Mecz koszykówki w ramach VI edycji Ogólnopolskich Dni Integracji

Mecz koszykówki w ramach VI edycji Ogólnopolskich Dni Integracji

Mecz koszykówki w ramach VI edycji Ogólnopolskich Dni Integracji "Zwyciężać mimo wszystko" - Rynek Główny.


Zdarzyło się w Krakowie: w 2003 roku po raz pierwszy odbyły się Ogólnopolskie Dni Integracji „Zwyciężać mimo wszystko”

piątek, 12 czerwca 2009

 

Zdarzyło się w Krakowie:... w 1797 roku powstał plan Ogrodu Botanicznego autorstwa Feliksa Radwańskiego, podpisany: „F.R. fecit et invenit”. Plan ten powstał zapewne w związku ze staraniami dyrektora Ogrodu Franciszka Scheidta o poszerzenie dotychczasowego terenu przez dokupienie sąsiedniej łąki należącej do miasta.Według trzech planów  z lat 1785, 1797 i 1837 Ogród Botaniczny posiadał układ osiowo-symetryczny w stosunku do budynku Obserwatorium Astronomicznego, przez który prowadziło główne wejście. Typowe dla klasycystycznych ogrodów francuskich partery podzielone były na otoczone szpalerami z grabiny prostokąty przeznaczone do pielęgnowania poszczególnych gatunków roślin. Pośród nich znajdowały się dwa owalne zbiorniki na wodę,  zamienione na klomby ( w wersji planu z 1837 r.). Na końcu urządzono staw dla roślin wodnych. Do najpilniejszych prac Radwański zaliczył zbudowanie dwóch oranżerii, cieplarni oraz naprawienie murów otaczających ogród. Dalsze jego projekty zakrojone były na szeroką skalę. Pragnął np. stworzyć park w stylu „angielskim”.

Migawki z Ogrodu Botanicznego

Nowy ogród miał sięgać aż po Grzegórzki. Od tej strony byłoby też główne wejście dla publiczności, prowadzące przez most nad fosą, oblewającą ogród. Fosa ta odprowadzałaby wody z wilgotnego terenu i szerokim kanałem wpływałaby do Wisły. Radwańskiemu marzyło się , że mieszkańcy Krakowa będą stąd dla rozrywki dopływać w łódeczkach aż do Wisły. Dwie skośne aleje prowadziłyby w stronę rotundy, otoczonej kolumnami. Wśród krętych uliczek i swobodnie rosnących drzew ukryte być miały modne wówczas zabudowania, jak: ruiny młyna, chatynka z przynależnym polem, dwie świątynie, jedna dla boginki Flory, druga dla bożka Pana.

Migawki z Ogrodu Botanicznego

Projektował tam jeszcze pustelnię do samotnych dumań, domek dla rybaka, domek filozofa, karczmę, wzgórek z pawilonem chińskim, dwa labirynty itp. Pomysłowość Radwańskiego była zadziwiająca. Żaden z pomysłów nie został zrealizowany, był to okres pierwszej okupacji austriackiej w Krakowie. Ciężka sytuacja finansowa Uniwersytetu nie sprzyjała nowym inwestycjom. Projekt Radwańskiego pozostał jako ciekawy dokument epoki.

 

Źródło: Felis Radwański senator Rzeczpospolitej Krakowskiej /1756-1826/  –  Anna Żeleńska-Chełkowska,  Wydawnictwo Literackie Kraków 1982 

 

19:40, tartuffe , Varia
Link Komentarze (10) »
czwartek, 11 czerwca 2009

Migawka z krakowskiego Kazimierza


Zdarzyło się w Krakowie:...w końcu XV wieku – Żydzi mieszkający dotąd w centrum Krakowa zostali stamtąd usunięci. Od tego czasu głównym obszarem zamieszkania ludności żydowskiej stał się Kazimierz. W I połowie XVII w. tamtejsza dzielnica żydowska zajmowała 1/5 obszaru miasta. W tym też okresie wzniesiony został mur, który oddzielił ją od chrześcijańskiej części Kazimierza. Stanowił on fizyczną i mentalną barierę pomiędzy światem kościołów i światem synagog. Sankcjonował i utrwalał dwutorowy rozwój miasta i hermetyczność rozdzielonych nim społeczności, żyjących według odrębnych obyczajów i stykających się ze sobą niemal wyłącznie na płaszczyźnie interesów ekonomicznych. „Żydowskie miasto” było autonomiczną enklawą rządzoną przez rabinów i starszyznę kahalną. Ci z kolei mieli nad sobą tylko władzę króla, sprawowaną w jego imieniu przez wojewodę krakowskiego. Gospodarka żydowskiego miasta opierała się na dobrze rozwiniętym handlu, obrocie pieniężnym i rzemiośle.

 

Źródło: Zagadkowy Kraków – praca zbiorowa pod redakcją Piotra Hapanowicza, Michała Niezabitowskiego i Wacława Passowicza, wydawca: Towarzystwo „Pro Museo” w Krakowie, Centrum Młodzieży im. dr Henryka Jordana w Krakowie przy udziale Muzeum Historycznego, wydawnictwo finansowane przez Gminę Miasta Kraków, 2003

22:32, tartuffe , Kraków
Link Komentarze (8) »
 
1 , 2