Pstrykam całkowicie amatorsko
Nikon D40 D5000 D200
N16-85 N35 N50 S10-20 S18-200



zBLOGowani.pl


Pisz swój dziennik w Internecie
niedziela, 31 stycznia 2010

Na Plantach


„Gołębiami brukowany Kraków,

Gówno ma z tych ptaków”. 

Piórka prawie wszystkie – Jan Sztaudynger, Wydawnictwo Literackie Kraków 2008

Migawka z Podgórza


Zdarzyło się w Krakowie: w roku1784 cesarz Józef II wydał uniwersał podnoszący Podgórze do rzędu miast królewskich. W dokumencie tym postanowione było, że domy budowane przy planowanym rynku mają mieć co najmniej 8 sążni długości (ponad 15m), a domy przy innych ulicach nie mniej niż 5 sążni (ok.9,5m). Grubość murów miała umożliwić dobudowanie wyższego piętra. Właściciele domów byli na 10 lat zwolnieni z płacenia czynszu gruntowego do kasy miejskiej, a na 30 lat od wszelkich innych podatków, licząc od 3 roku po rozpoczęciu budowy. Uniwersał przewidywał również budowę szkoły powszechnej, ratusza, browaru i kościoła katolickiego. 

Źródło: Podgórze w dziejach wielkiego Krakowa – Towarzystwo Miłośników Historii i Zabytków Krakowa – redaktor naukowy serii: prof. dr Jan M. Małecki, Kraków 2000

sobota, 30 stycznia 2010

Izba krakowska - Muzeum Etnograficzne


„Izba krakowska przedstawia wnętrze domu zamożnego rolnika z okresu międzywojennego z Powiśla Dąbrowskiego. Dla celów ekspozycyjnych łączy kuchnię i odświętną izbę. Reprezentuje też nowszy typ rozplanowania wnętrza rozpowszechniony z końcem XIX w. Malaturę izby (na powale znajduje się 118 motywów kwiatowych) wykonała w 1951 r. Rozalia Zaród ze wsi Kłyż w tym regionie”.


Izba krakowska - Muzeum Etnograficzne


„Życie codzienne toczyło się w kuchni. Okazały piec obok drzwi, przez które wchodziło się z sieni, składa się z trzech części: pieca chlebowego (zielony), pieca z blachą do gotowania (różowy) i kaflowca z szabaśnikiem do przechowywania gorących potraw (żółty). Koło pieca umieszczono przedmioty codziennego użytku m.in.: prasę do sera, maślnicę, stępę do kruszenia soli, gnieciuch do przecierania zimniaków”.


Piec w izbie krakowskiej - Muzeum Etnograficzne


„Izba w której spali gospodarze i małe dzieci miała charakter reprezentacyjny. Umieszczano tam najlepsze meble, haftowaną bieliznę pościelową, malowane dywany, domowy ołtarzyk, galerię obrazów religijnych. Eksponowane tu malowane meble i skrzynkę wykonano na początku XX w. w znanym ośrodku meblarskim – w Skawinie koło Krakowa, a skrzynie wianne i jedno krzesło w Żabnie (Powiśle Dąbrowskie). Skrzynia służyła do przechowywania wiana córki gospodarza. Obrazy (tu: z II poł. XIX w.) zawieszane na ścianie nad łóżkami i domowy ołtarzyk świadczyły o pobożności i zamożności mieszkańców. Kupowano je u wędrownych sprzedawców obraźników, na odpustach i w znanych centrach pielgrzymkowych (Kalwaria Zebrzydowska, Częstochowa). Bibułkowy pająk wiszący nad ołtarzykiem posiadał nie tylko znaczenie dekoracyjne, ale jak niegdyś wierzono, magiczne – chronił domostwo przed złem”.

Źródło: opis w miejscu - Muzeum Etnograficzne, ul. Krakowska 46


Izba krakowska - Muzeum Etnograficzne

 

Wspomnienie ze spaceru


Nie mogę usnąć, choć noga już nie dokucza. Aparat z całym majdanem leży i czeka w torbie. Na lepsze czasy. Przeglądam stare zdjęcia i wspominam minione wiosny i lata. Spacery, które mieszają mi się w czasie. Przy łóżku gra Moody Blues – „Long distance voyager”. Cichutko, bo obok ktoś śpi. Wiem, wiem… dzisiaj taka muzyka nie jest na czasie. Ale o tej porze pasuje idealnie. Przypomniał mi się smak zapiekanki z Placu Żydowskiego i z szarlotka na ciepło w Studni Życzeń. I strażnik na Wawelu… i Ogród Botaniczny – największe studio fotograficzne po tej stronie Wisły. Nie będę Was przynudzał ;) wybrzmiewa już ostatni utwór. Dobranoc.


Noc nad Wisłą

One też nie mogą spać ;)

czwartek, 28 stycznia 2010

Waga - Muzeum Farmacji przy ul. Floriańskiej

Waga - Muzeum Farmacji UJ, ul. Floriańska 25


Zdarzyło się w Krakowie: w roku 1776 – patent Komisji Edukacji Narodowej na profesora katedr anatomii, chirurgii i położnictwa otrzymuje Rafał Józef Czerwiakowski. Z tej okazji wygłasza rozprawę: Wywód o narzędziach cyrulickich. Pierwszy w Polsce opisuje używane wtedy instrumenty lekarskie, o których mówi, że są przyszłym uczniom moim tak potrzebne, jako uczącym się czytać znajomość liter i zaznacza, żeby poczynali przywykać do robót cyrulickich na ciałach zmarłych, aby w potrzebie zręcznie i umiejętnie wykonywać je mogli na żyjących

Źródło: Madame, wkładamy dziecko z powrotem! – Katarzyna Siwiec, Mieczysław Czuma, Leszek Mazan, Oficyna Wydawnicza Anabasis, Kraków 2009

środa, 27 stycznia 2010

Wisła - widok na most Dębnicki


Pisali o Wiśle: … „Scytia ciągnie się długo i szeroko rozpościera, a ma od wschodu Serów zamieszkujących zaraz od początku wybrzeże Morza Kaspijskiego; od zachodu Germanów i rzekę Wistula”. 

Jordanes, Historia gocka, VI wiek, tłum. Marian Plezia 

Źródło: „Gdzie miasto zaczarowane” Księga cytatów o Krakowie  –  Karolina Grodziska, Wydawnictwo Znak, Kraków 2003


Wisła nocą

 

poniedziałek, 25 stycznia 2010

Makieta – wystawa stała: Pradzieje i wczesne średniowiecze Małopolski

Makieta – wystawa stała: Pradzieje i wczesne średniowiecze Małopolski


„Od początku swego istnienia człowiek starał się sobie zapewnić schronienie, które dawałoby mu gwarancje bezpieczeństwa, a tym samym zapewniło odpowiednie warunki życia jemu, grupie, a później rodzinie. Jednak pomiędzy zasiedlaną przez paleolitycznych łowców Jaskinią Ciemną w Ojcowie a gotyckimi budowlami średniowiecznego Krakowa istnieje ogromna różnorodność rozwiązań. Tak więc początkowo były to jaskinie i inne naturalne schroniska, potem prymitywne szałasy. Wraz ze zmianą trybu życia na osiadły, co nastąpiło w młodszej epoce kamienia, pojawiały się trwałe, początkowo drewniane domostwa; ich wielkość i sposób zagospodarowania przestrzeni zależały bezpośrednio od systemu organizacji społecznej. Wraz ze zmianami cywilizacyjnymi wprowadzano trwalsze budulce (kamień, cegła). Oprócz budowli indywidualnych poczęto budować obiekty odpowiadające wspólnym interesom (fortyfikacje, obiekty użyteczności publicznej), a także budowle sakralne”.

Źródło: fragment tekstu dr Jacka Rydzewskiego z serwisu: http://www.ma.krakow.pl/


Eksponaty z wystawy stałej: Garncarstwo prahistoryczne - inspiracje i analogie

Eksponaty z wystawy stałej: Garncarstwo prahistoryczne - inspiracje i analogie


„Przed wiekami, podobnie jak dzisiaj, naczynia służyły do przygotowywania pokarmów lub jako różnego rodzaju zastawa stołowa. Były też takie, których używano do celów specjalnych, np. do warzenia soli z solanki. Niektóre z nich służyły jako urny, w których chowano spalone na stosie szczątki zmarłych. W dużych naczyniach, tak zwanych zasobowych, magazynowano zapasy żywności, m.in. ziarna zbóż. W smukłych amforach o wąskiej szyi przechowywano płyny - wodę, oliwę, wino. Płaskie, grubościenne pojemniki były prawdopodobnie używane do wyprażania ziarna”.

Źródło: fragment tekstu dr Małgorzaty Kaczanowskiej z serwisu: http://www.ma.krakow.pl/

 

niedziela, 24 stycznia 2010

 

Zdarzyło się w Krakowie:...w 1921 roku – według spisu ludności z tego właśnie roku w Krakowie mieszkało 183706 osób, nie licząc stacjonującego w mieście wojska. Pod względem ilości mieszkańców Kraków był na czwartym miejscu w kraju, po Warszawie, Łodzi i Lwowie. Za niedługo miał również ustąpić Poznaniowi. W latach 1921-1931 przyrost mieszkańców w Krakowie wyniósł tylko 19%. Było to stosunkowo mało, zważając na to, że w Warszawie było to 25%, w Łodzi 34%, we Lwowie 42%, a w Poznaniu aż 45%. Tempo przyrostu ludności w Krakowie zwiększyło się dopiero w latach trzydziestych.


Zima 2008

Styczeń 2008 r.


Podczas spisu ludności (1921) do narodowości polskiej przyznało się 154900 mieszkańców, co stanowiło 84,3%; do narodowości żydowskiej – 27000 (14,7%); do niemieckiej, ukraińskiej, rosyjskiej i in. – 1800 (1%). 136000 (74,2%) deklarowało wyznanie rzymskokatolickie, 45200 (24,6%) mojżeszowe, a 2200 (1,2%) inne, w tym między innymi: greckokatolickie, prawosławne i ewangelickie.


Zima 2008

Styczeń 2008 r.


Jako ciekawostkę warto przytoczyć wysokość zarobków. Zarobków większości, czyli robotników. Większość z nich (8512)  zarabiała 22-40zł tygodniowo, a 5652 przekroczyło 50zł na tydzień. Porównanie dochodów z cenami nie wyglądało korzystnie. W grudniu 1921 za kilogram chleba żytniego trzeba było zapłacić 47gr. Kilogram mąki pszennej kosztował 84gr, ryżu – 1,10zł, mięsa wołowego – 3,20zł, smalcu wieprzowego – 4,40zł, masła deserowego – 7,40zł, ziemniaków – 10gr, 100 kg węgla kosztowało 5,80zł, a m³ gazu 39gr. Para męskich butów była wydatkiem 50zł, a ich podzelowanie – 7zł.. Przejazd tramwajem – 25gr. Przy takich cenach podstawą żywienia większości robotniczych rodzin były ziemniaki. Nie wystarczało na opał, szczególnie gdy zima była ostra.  

Na podstawie: Dzieje Krakowa / Kraków w latach 1918 – 1939  – Tom 4 – pod redakcją Janiny Bieniarzówny i Jana Małeckiego Wydawnictwo Literackie Kraków 1997

sobota, 23 stycznia 2010

 

Niektóre z "cegiełek" ofiarodawców z Warszawy, którzy wspomogli finansowo odbudowę Wawelu.

Cegiełka w murze przy wejściu na Wawel

Cegiełka w murze przy wejściu na Wawel

Cegiełka w murze przy wejściu na Wawel

Cegiełka w murze przy wejściu na Wawel

Cegiełka w murze przy wejściu na Wawel

Cegiełka w murze przy wejściu na Wawel

Cegiełka w murze przy wejściu na Wawel

Cegiełka w murze przy wejściu na Wawel

Cegiełka w murze przy wejściu na Wawel

Cegiełka w murze przy wejściu na Wawel

Cegiełka w murze przy wejściu na Wawel

Cegiełka w murze przy wejściu na Wawel

Cegiełka w murze przy wejściu na Wawel

Cegiełka w murze przy wejściu na Wawel

Cegiełka w murze przy wejściu na Wawel


Wejście na Wawel


Zdarzyło się w Krakowie:...od 1921 roku – na murze przy wejściu na Wawel umieszczano „cegiełki wawelskie” z nazwiskami (nazwami)  hojniejszych ofiarodawców wspomagających odbudowę zamku. Zewnętrzne elewacje oraz wnętrza odnawiano pod kierownictwem Adolfa Szyszko-Bohusza; z różnych źródeł muzealnych gromadzono wyposażenie sal, wykonano malowidła stropowe oraz urządzono reprezentacyjne wejście od strony ul. Kanoniczej wraz z bramą Herbową. Odrestaurowano także Kurzą Stopkę. Z Rosji odzyskano arrasy Zygmunta Augusta, które wróciły do komnat. Odzyskano częściowo „głowy” z Sali Poselskiej. W katedrze odnawiano i przebudowywano krypty grobowe oraz urządzano nową kryptę pod wieżą Srebrnych Dzwonów, do której osobne wejście z zewnątrz wyposażono w baldachim wsparty na kolumnach z malachitu.  

Na podstawie: Dzieje Krakowa / Kraków w latach 1918 – 1939  – Tom 4 – pod redakcją Janiny Bieniarzówny i Jana Małeckiego Wydawnictwo Literackie Kraków 1997

piątek, 22 stycznia 2010

W krakowskim ZOO


 Zdarzyło się w Krakowie: w roku 1897 – ukazuje się Kuchnia higieniczna ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb chorych – autorstwa prof. Walerego Jaworskiego i jego żony Emy. Książka propaguje zdrowe odżywianie i ukaże się również w Wiedniu i Lipsku. Autorzy zwracają uwagę na korzyści płynące z picia wód mineralnych. Są z resztą zwolennikami ich przemysłowej produkcji. Pani profesorowa namawia również do jedzenia żab. Twierdzi, że są one bardzo zdrowe i mogłyby być spożywane na wsi „gdyby nie niczym nieusprawiedliwione uprzedzenie ludności nie stało na przeszkodzie w spożywaniu takowych”. 

Źródło: Madame, wkładamy dziecko z powrotem! – Katarzyna Siwiec, Mieczysław Czuma, Leszek Mazan, Oficyna Wydawnicza Anabasis, Kraków 2009

 

 
1 , 2 , 3