|
Pstrykam całkowicie amatorsko aparatem Nikon 4200 Nikon D40 dawniej Fuji S6500fd |
Blog > Komentarze do wpisu
Ul. Zwierzyniecka
Zdarzyło się w Krakowie: „W średniowieczu w okolicy tej rozciągały się mokradła (resztki dawnego koryta Wisły, zlikwidowanego prawdopodobnie w XIVw.). Biegnąca tędy droga z miasta w kierunku Zwierzyńca (…) musiała być prowadzona po grobli. W sąsiedztwie znajdował się ogród królewski, podarowany przez właściciela tych terenów, zwierzyniecki klasztor ss.Norbertanek, w r. 1509 królowi Zygmuntowi Staremu; tu też od połowy XVI w. mieściła się tzw. stróża rybna, specjalny przywilej włóczków zwierzynieckich (sadzawki, w których przechowywano za opłatą ryby, przeznaczone na sprzedaż w mieście). Droga do Zwierzyńca zaczęła być nazywana ulicą Zwierzyniecką od początku XIX w.” Źródło: Nazwy ulic Krakowa – Elżbieta Supranowicz, Instytut Języka Polskiego, PAN Kraków 1995 poniedziałek, 23 listopada 2009, tartuffe
TrackBack
Komentarze
2009/11/23 19:29:25
Witam Panią :) Zwierzyniecka zawsze mi się dobrze kojarzyła. Co prawda od kilku lat przybyło na niej banków ale staram się ich nie widzieć ;)
2009/11/23 20:23:23
Dzięki Bogu, ze masz takie mądre córy, które nie pozwoliły Ci nas opuścić ;)) Ostatnio też trochę mniej mi się chciało blogować, ale się nie poddam, a Ty juz nie strasz więcej, bo Twój blog jest dla mnie niepowtarzalny, a każdy pozytywny komentarz od Ciebie jest na wagę złota dzieki temu, że jesteś bardzo miłym człowiekiem, a przy okazji moim zdaniem doskonałym fotografem ;)) wcale sie nie podlizuje, taka prawda ;PP
2009/11/23 21:29:09
Zwierzyniecką omijam. Tramwaje i samochody zabierają na niej tyle miejsca, że na mnie już nie starcza ;)
2009/11/24 06:14:46
A ja właśnie tego fragmentu Zwierzynieckiej nie lubię. Odkąd tam sterczy ta przemasywna bryła Radissona i zabiera całe światło i całe powietrze.
Gość: E., iep218.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/24 07:44:38
Zdania jak widzę podzielone. Ja lubię Zwierzyniecką - jest taka... miejska ;) I prowadzi nad Wisłę :) A ten fragment torowiska, należy do moich ulubionych w Krakowie.
2009/11/24 09:53:14
lubię za klimat, bliskość Plant i Wisły i to, że jest tak fajnie krótka:)
|
Szkoda, że nie potrafię patrzeć na Zwierzyniecką jak Pan. Ja widzę ja w szarościach, ale tych monotonnych, nieciekawych.