Pstrykam całkowicie amatorsko
Nikon D40 D5000 D200
N16-85 N35 N50 S10-20 S18-200



zBLOGowani.pl


Pisz swój dziennik w Internecie
Blog > Komentarze do wpisu

Kazimierz

Migawka z krakowskiego Kazimierza


Zdarzyło się w Krakowie:...w końcu XV wieku – Żydzi mieszkający dotąd w centrum Krakowa zostali stamtąd usunięci. Od tego czasu głównym obszarem zamieszkania ludności żydowskiej stał się Kazimierz. W I połowie XVII w. tamtejsza dzielnica żydowska zajmowała 1/5 obszaru miasta. W tym też okresie wzniesiony został mur, który oddzielił ją od chrześcijańskiej części Kazimierza. Stanowił on fizyczną i mentalną barierę pomiędzy światem kościołów i światem synagog. Sankcjonował i utrwalał dwutorowy rozwój miasta i hermetyczność rozdzielonych nim społeczności, żyjących według odrębnych obyczajów i stykających się ze sobą niemal wyłącznie na płaszczyźnie interesów ekonomicznych. „Żydowskie miasto” było autonomiczną enklawą rządzoną przez rabinów i starszyznę kahalną. Ci z kolei mieli nad sobą tylko władzę króla, sprawowaną w jego imieniu przez wojewodę krakowskiego. Gospodarka żydowskiego miasta opierała się na dobrze rozwiniętym handlu, obrocie pieniężnym i rzemiośle.

 

Źródło: Zagadkowy Kraków – praca zbiorowa pod redakcją Piotra Hapanowicza, Michała Niezabitowskiego i Wacława Passowicza, wydawca: Towarzystwo „Pro Museo” w Krakowie, Centrum Młodzieży im. dr Henryka Jordana w Krakowie przy udziale Muzeum Historycznego, wydawnictwo finansowane przez Gminę Miasta Kraków, 2003

czwartek, 11 czerwca 2009, tartuffe

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/06/11 23:01:16
Super, jak zwykle ciekawa fotka i jakież zróżnicowanie w dachach ;)
-
2009/06/12 07:59:23
Pięknie to wszystko narasta :)
-
2009/06/12 09:50:23
Kapitalne ujęcie!!
-
2009/06/12 12:55:21
Pozostaje mi jedynie pozazdrościć:)
-
2009/06/12 12:59:53
Lubię to miejsce :)
-
2009/06/13 14:14:42
Piękne! A wiesz, że mam trochę podobne zdjęcie (z 3 czerwca) :) Tylko po lewej 'zaczyna się' nie od kościoła Katarzyny a dopiero od tej drewnianej dzwonnicy - spodobało mi się, że spotyka się tu tyle planów (przestrzennych i historycznych).
Kościół św. Katarzyny (niestety był wtedy zamknięty) to chyba jeden z najpiękniejszych gotyckich kościołów Krakowa, a z tej strony wygląda właściwie jak Notre Dame ;)
W listopadzie któregoś wieczora poeci czytali tu wiersze Herberta - może dlatego tak lubię to miejsce.
-
2009/06/13 22:23:11
interesujące ujęcie
-
2009/06/16 22:04:25
Mur murem, a jeszcze podobno dzisiejszą Dietla płynęła odnoga Wisły.